Liczba postów: 63
Liczba wątków: 33
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Zastanawiam się, jak praktycznie sprawdzić, co najbardziej drenuje mnie w ciągu tygodnia. Czasami mam wrażenie, że najbardziej męczą mnie rzeczy trudne, ale z drugiej strony zdarzają się proste obowiązki, po których też jestem zupełnie bez energii. Czy jest jakiś prosty sposób, żeby to sobie uporządkować?
"Dumny nie przyzna się do swojego upokorzenia"
Liczba postów: 95
Liczba wątków: 44
Dołączył: Nov 2016
Reputacja:
0
Dobrym początkiem jest dwutygodniowa obserwacja własnego funkcjonowania. Można zapisywać, po jakich czynnościach czujesz się naładowany, a po jakich pusty, bez zakładania z góry, jakie powinny być odpowiedzi. Warto również zanotować, o której godzinie realnie myślisz najsprawniej. Kolejne dwa ważne obszary to relacje – czyli które kontakty zabierają energię, a które ją dają – oraz to, ile razy w tygodniu wykonujesz coś, czego sens rzeczywiście rozumiesz i akceptujesz. Dopiero mając takie dane, łatwiej zdecydować, co faktycznie warto zmienić w organizacji tygodnia. Temat szerzej opisany, jak coś, tu:
https://www.c3l.pl/zarzadzanie-energia-z...zmeczenia/
"Ten się najlepiej cieszy kto uciechą nie grzeszy"